Lato to nie tylko czas na zwiedzanie, ale także na wypoczynek. Dla niektórych to właśnie zwiedzanie jest wypoczynkiem, ale dla innych jest to część obowiązkowa którą muszą odbębnić. Jest jednak coś, gdzie świetnie bawią się chyba wszyscy. To stworzone w tym celu parki rozrywki. W tym wpisie postaramy się przybliżyć i porównać trzy takie obiekty. Dwa w Niemczech i jeden w Danii.

Legoland

Zacznę od Danii, od pierwszego Legolandu. Duński Legoland znajduje się w miejscowości Billund, czyli w miejscowości w której powstała i funkcjonuje do dziś fabryka klocków lego.  O historii klocków lego przeczytasz tutaj (klik). Mimo niewielkiej ilości mieszkańców, w miasteczku funkcjonuje lotnisko, oraz szereg hoteli. Warto skorzystać z ich oferty jeśli myślimy o weekendowym pobycie w Legolandzie gdyż ceny na terenie Parku są zdecydowanie wyższe, a już same ceny w Danii są wysokie nawet dla lepiej sytuowanych, że o Polakach nie wspomnę 😉

Legoland polecamy na wyjazd z dzieckiem zanim będzie nastolatkiem. My będziemy się świetnie bawić, dziecko jeszcze lepiej ale nastolatek niekoniecznie.

Jeżeli jedziemy samochodem, czeka na nas duży i wygodny bezpłatny (to wcale nie jest normą) parking strzeżony. Pamiętajmy aby zatankować jeszcze w Niemczech i również może zakupić tam jakiś prowiant, w Danii jest naprawdę drogo!! Za to po drodze czekają nas niesamowite widoki. Domy pokryte strzechą, bajeczne krajobrazy, urokliwe, czyste miasteczka.

To największy Legoland na świecie, w Parku znajdziemy ogromną ilość atrakcji nie tylko z klocków lego. Jest wieża widokowa, są karuzele, rollercoastery, łódki. Z klocków lego stolice państw, najsłynniejsze budowle…no całe mnóstwo atrakcji do oglądania i korzystania z nich. Jeden dzień z pewnością nie starczy, na szczęście można kupić karnet na dwa dni. Na miejscu wszystkie atrakcje są już bez opłat.

Podsumowując, to nie jest miejsce do którego się wraca, ale fajnie jest je zobaczyć i przeżyć. Dlatego spieszmy się, tak szybko dorastają nasze dzieci 🙂

Więcej o Parku tutaj (klik)

Nasza ocena 8/10

Plusy:

  • największy Legoland
  • wspaniała zabawa i atmosfera
  • niezliczona ilość atrakcji
  • raj dla dzieci

Minusy:

  • ceny klocków i posiłków
  • opłata za suszenie ubrań po bitwie na statku pirackim.

Europa Park

To już park rozrywki z prawdziwego zdarzenia. Niestety ale u nas nie ma jeszcze takich. Chorzów jest fajny, ale naprawdę nie na miejscu jest porównywanie ich. Niestety, bo marzy mi się prawdziwy park w Polsce. Ostatnio w rozmowie ze znajomym ubolewaliśmy nad tym, że Michaelowi Jacksonowi nie udało się zrealizować projektu Disneylandu w Polsce…no cóż, polityka.

Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że niektóre atrakcje dla nas wychowanych w PRL-u wcale nie są fajne. Oczywiście lubimy kolejki górskie, ale już najszybsze rollercoastery raczej przyprawiają nas o gęsią skórkę niż podekscytowanie. Co innego gdybyśmy od małego zamiast do naszych rodzimych Wesołych miasteczek jeździli w weekendy do Parków rozrywki. Gdybyśmy jako dzieci zamiast karuzeli mieli kolejkę która nie dość, że w kilka sekund rozpędza się do stu kilometrów, to jeszcze na wysokości 10 piętra robi obroty wokół własnej osi. Ale niestety nie mieliśmy tego i teraz, już jako dorośli musimy to przeżywać po raz pierwszy i dać naszym dzieciom to co nam nie było dane, mając nadzieję, że dla nich więcej w tym wszystkim będzie rozrywki niż strachu. Bo strach jest 🙂 Przynajmniej za pierwszym razem. Ale też niezapomniane przeżycia i chęć powrotu by przeżyć to kolejny raz.

Europa-Park znajduje się na granicy Niemiec, Szwajcarii i Francji w niewielkiej miejscowości Rust. Jest to największy park rozrywki w Niemczech i drugi pod względem popularności w Europie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Park podzielony jest tematycznie na kraje Europy, nie ma Polski 🙁 W parku jest aż 13 rollercoasterów, 9 typowo wodnych przejażdżek, a także wiele innych ekscytujących atrakcji – w tym mnóstwo pokazów.Dnia nie starczy, żeby wszystko zaliczyć. Pomocą służy miasteczko indiańskie w którym można wynająć wigwam, albo mnóstwo hotelików na terenie Parku.

Zdecydowanie godne polecenia. Absolutnie najfajniejszy i dla mnie numer 1. Chcę tam wrócić!! Byłaby dyszka, ale te kolejki…. 🙄

Więcej o EuropaPark przeczytasz tutaj (klik)

Nasza ocena 9/10

Plusy:

  • park miażdży system, już od momentu przekroczenia bramy czujemy się jak w bajce
  • różnorodność atrakcji
  • cena za wejście w stosunku do otrzymanej usługi
  • wszystko na najwyższym poziomie
  • idealne do podróży z nastolatkiem

Minusy:

  • kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki

 

Heide-Park

Ten park, znajduje się około 100 km od Hamburga i również tutaj jeden dzień to za mało. My zatrzymaliśmy się w oddalonym o godzinę motelu w Bremie i taką opcję zdecydowanie polecamy. Możemy przy okazji przemycić troszkę historii znudzonym i wszystkowiedzącym nastolatkom – pokazać pomnik Muzykantów z Bremy braci Grimm, jeden z najstarszych posągów bohatera „Pieśni o Rolandzie” w Niemczech, to tylko niektóre z zabytków które mogą przykuć uwagę młodzieży 🙂

Wracając do parku to znajduje się on w pobliżu miasta Soltau. Zajmuje ponad 850 000 m². Został otwarty 19 sierpnia 1978. Atrakcji jest naprawdę sporo, choć zdecydowanie mniej niż w Europa Park. Może nawet, te miejsce poleciłbym jako pierwsze, zanim rzucimy się na głęboką wodę jaką jest poprzednio opisany park.

Oczywiście znajdują się tu również flagowe atrakcje takie jak Kraken czy Flug der Dämonen, pierwszy wing coaster w Niemczech. Mkniemy 100 km/h przez 5 inwersji!(element odwracający pasażerów „do góry nogami”) Maksymalna wysokość to 40 metrów, a długość tej przyjemności ma 772 metry.

Więcej na temat Heide-Park tutaj (klik)

Nasza ocena 7/10

Plusy:

  • dużo atrakcji
  • stosunkowo niska cena, dużo promocji na bilet
  • dużo atrakcji dla dzieci

Minusy:

  • po Europa-Park wydaje się mały
  • kolejki

Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Państwa do odwiedzin któregoś z tych miejsc i przekonaliśmy do przełamania strachu 😉

 

118 KOMENTARZE

Comments are closed.