Jakoś tak wyszło, że dotychczas w Austrii zawsze byliśmy przejazdem w drodze do Włoch i na razie udało nam się tylko zwiedzić Innsbruck i Salzburg.   Jednakże ten kraj spodobał nam się na tyle, że tym razem jadąc do ukochanej Italii, na jedną noc zatrzymujemy się w Wiedniu. Jak się spodoba bardzo, to być może wyruszymy na jakąś zorganizowaną wycieczkę, o jakich wspominałem tutaj: http://zdzieckiempoeuropie.pl/jak-planowac-wyjazd/odadoz/

IMG_1032
Urocze alpejskie miasteczko

Co ważne dla podróżników, paliwo jest tam najtańsze w tym regionie Europy, warto więc tam właśnie uzupełnić bak przed dalszą podróżą. Na tyle na ile dotychczas poznaliśmy Austrię, to jest to ładna, zadbana i czysta kraina. Drogi krajowe są na wysokim poziomie i śmiało można zrezygnować z autostrady nawet w Alpach.

IMG_1035
Widok z samochodu

Sama Autostrada A13 zwana też Brennerautobahn (Autostrada Brennerska), jest bardzo interesująca zwłaszcza z punktu widzenia problemów naszych budowniczych. Została wybudowana w latach 60. XX wieku jako jedna z pierwszych autostrad przez góry. Łączy Innsbruck z przełęczą Brenner i dalej z Modeną we Włoszech. Warto zauważyć, że przełęcz Brenner już w czasach rzymskich stanowiła jedną z najczęściej wykorzystywanych przełęczy leżących w głównym łańcuchu Alp.

Na trasie autostrady znajduje się most Europabrücke. Ma on 837 m długości, wysokość najwyższego z jego filarów wynosi 146,5 m, a największe przewyższenie nad ziemią wynosi aż 192 metry. Był najwyższym mostem Europy, od zbudowania w 1963 aż do 2004 kiedy to 14 grudnia stracił miano najwyższego na rzecz wiaduktu Millau we Francji. Przejazd mostem jest płatny i kosztuje 8 euro.

autostrada1
Europabrücke

W drodze do Innsbruck mamy naprawdę urocze widoki, i nie jadąc autostradą mamy możliwość postoju praktycznie w każdym miejscu.

Samo Innsbruck jest położone na wysokości 574 m n.p.m. w dolinie rzeki Inn. Liczy 126 851 mieszkańców (1 stycznia 2015). Około 30 km na południe od miasta znajduje się wspomniana wcześniej przełęcz Brenner (1370 m n.p.m.).  Sielankowy nastrój popsuły nam tylko wymiociny które zauważyliśmy na środku chodnika, ale jako że była to sobota wieczór, zrzuciliśmy to na karb dobrze bawiącej się młodzieży (lub angielskich turystów 😉 ). W 2008 roku Innsbruck był jednym z miast organizujących Euro 2008.

IMG_1042
Skocznia narciarska Bergisel.

Wjeżdżając do miasta z daleka wita nas kolorowo oświetlona skocznia Bergisel której 3 stycznia 2001 roku, podczas Pucharu Świata Adam Małysz ustanowił rekord 120,5 metra. Obecny rekord skoczni należy do Michaela Hayböcka który skoczył 4 stycznia 2015 na odległość 138 metrów. Przed Adamem Małyszem jeszcze jeden Polak pobił rekord skoczni, był nim Józef Przybyła, który 5 stycznia 1964 roku, w 12 Turnieju Czterech Skoczni skoczył na odległość 95,5 m.

W Innsbrucku zachował się średniowieczny układ urbanistyczny. Mamy tu zamek cesarski Hofburg z XIV w. Cała zabudowa zamkowa obejmuje powierzchnię 26 300 m², jednak apartamenty cesarskie (27 pokoi na 2. piętrze budynku) udostępnione do zwiedzania obejmują ok. 2 150 m². IMG_1045Zamek Ambras z XI w. położony poza centrum miasta zaliczany jest do najbardziej znaczących zabytków Innsbrucka. Swoje kulturalno-historyczne znaczenie zawdzięcza osobie arcyksięcia Ferdynanda II (1529-1595). Kościół dworski (Hofkirche) z XVI w. z nagrobkiem cesarza Maksymiliana I. Katedra św. Jakuba,  wybudowana w stylu barokowym w latach 1717–1724. Ferdinadeum z kolekcją sztuki gotyckiej. Wieża miejska – (Stadtturm), budowana w latach 1442-1450. Codziennie grana jest z niej melodia na wzór krakowskiego hejnału, oraz najwyżej położone europejskie zoo Alpenzoo Innsbruck, w którym zamieszkuje obecnie ponad 2000 zwierząt 150 gatunków, których naturalnym środowiskiem życia są Alpy.

Z całą pewnością, mimo iż przez korki na włoskiej autostradzie, nie mogliśmy w nim spędzić zbyt wiele czasu, bardzo nam Innsbruck przypadł do gustu.

Przy okazji przestrzegamy przed korzystaniem w wakacje z autostrad we Włoszech w weekendy, Włosi prawdopodobnie uwielbiają spędzać je w korkach do Alp. Nam pokonanie nieomalże 700 km., zajęło prawie 10 godzin 🙂

 

 

1281 KOMENTARZE

Comments are closed.