siena0187Siena, jedno z najpiękniejszych i najbardziej nietypowych miast Toskanii, została założona na wzgórzu między dolinami dwu rzek: Arbii i Elsy przez Etrusków. Miasto zmienia się wraz z porami roku i oświetleniem w trakcie dnia. Robi wrażenie miasta ciepłego i przyjaznego, ale ma w sobie coś tajemniczego i zagadkowego. Sieneńczycy od wieków byli tacy sami: odważni, dumni ze swojej przeszłości i skłonni do przechwałek. W średniowieczu przegrali z bankierami z Florencji, bo nie mieli złotych monet i postawili na niewłaściwego konia – na zwolenników cesarza gibelinów. Kolejnym razem przegrali z sukiennikami z Florencji, bo nie mieli pod dostatkiem wody niezbędnej do produkcji tkanin.

siena0244Dante napisał o sieneńczykach  w Piekle XXIV, że byli „ludźmi pełnymi próżności”, którzy podobno jako pierwsi dodawali do swoich potraw drogocennych goździków, a złota młodzież zabawiała się szastaniem pieniędzmi przy aprobacie starszych. Wystarczy przyjrzeć się wspaniałym słodyczom tu wytwarzanym. Z najlepszego miodu, najwonniejszych suszonych owoców, najaromatyczniejszej masy migdałowej. Żal porównywać do placków florenckich zrobionych z garści mąki i cukru pudru. Ta różnica dobrze obrazuje wielowiekową rywalizację obu miast i ich odmienność. Starcie dumy, hojności i ekstrawagancji sieneńczyków z podejrzliwym skąpstwem ludzi którzy stworzyli kapitalizm.

Osamotniona, pokonana i ujarzmiona Siena stała się historyczną skamieliną, ale w dzisiejszej Toskanii to ona jest zwycięzcą. Jest to miejsce o niepowtarzalnym charakterze z zachowanymi dawnymi tradycjami i zwyczajami. Charakterystyczny dla Sieny jest widoczny do dnia dzisiejszego podział na dzielnice miasta, które rywalizują ze sobą w tzw. palio dwa razy w roku: 2 lipca i 16 sierpnia. Jest to wyścig w którym jeźdźcy reprezentujący poszczególne dzielnice ścigają się wokół głównego placu miasta – Piazza del Campo. Jeśli trafimy na palio zdamy sobie sprawę, że nie są to zwykłe zawody ani świąteczna zabawa, ale tajemnicza i ukryta siła napędowa miasta. W nim przejawia się odwaga, okrucieństwo, duma, żądza przygód i zamiłowanie do hazardu sieneńczyków. Więcej o palio na dole strony.

Miasto ożywa zwłaszcza latem, kiedy odwiedza je mnóstwo turystów, również za sprawą wspomnianego palio, a także dzięki studentom mającym tu siedzibę swojego Uniwersytetu dla Cudzoziemców – Università per Stranieri. Siena ze swymi zabytkami architektury, rzeźbami i malarstwem wpisana została na listę UNESCO w roku 1995. 

Historia

Według legend, miasto położone na trzech wzgórzach założone zostało przez galijskie plemię Senonów lub też przez dwóch synów Remusa: Seniusza i Askiusza. Bliźsiena0163nięta uciekły w obawie przed gniewem stryja, założyciela Wiecznego Miasta Romulusa. W trakcie ucieczki, spoczęli dopiero na łagodnych wzgórzach Toskanii i tu się osiedlili. Podobno przybyła z nimi wilczyca kapitolińska, która wykarmiła ich podobnie jak niegdyś Remusa i Romulusa. Przekonanie o prawdziwości tej drugiej legendy było powodem umieszczenia w herbie miasta wilczycy. Archeolodzy wykazali jednak, że w czasach Etrusków istniały tu niewielkie osady, nie będące jednak w stanie przekształcić się w miasto. Stało się to możliwe dopiero po powstaniu w tym miejscu rzymskiej kolonii wojskowej o nazwie Sena Julia. Historycy rzymscy wspominają o niej niewiele, co świadczy o niewielkim znaczeniu.

Za czasów Longobardów w V w. gdy Siena stała się siedzibą biskupstwa, miasto zaczęło poszerzać swoją strefę wpływów kosztem diecezji w Arezzo. Wzrost znaczenia miasta wynikał z przesunięcia ważnego szlaku komunikacyjnego między północną Europą a Rzymem, słynnej via Francigena, która odegrała ważną rolę w historii wielu toskańskich miast i miasteczek.

Siena poszerzając wpływy stała się potężnym ośrodkiem gospodarczym. Miasto rozwinęło się według planu uwarunkowanego topografią miejsca. Już we wczesnym średniowieczu podzielone było na charakterystyczne trzy części, tzw. contrady czyli mniejsze dzielnice miasta: Castelvecchio, Castel Montone i Castello del Poggio Malavolti. W okresie kiedy Siena była komuną miejską, składała się z terzi zwanych Citta, Camollia i San Martino.

W pierwszych dziesięcioleciach XII wieku, Siena przekształcona w komunę kontynuowała politykę ekspansji, wchodząc niekiedy w konflikt z Florencją, jednak dzięki lojalności władz w stosunku do cesarza, Siena cieszyła się jego poparciem. siena0014W roku 1167, miasto uzyskało pełną autonomię. Wynikłe z tego powodu spory pomiędzy gwelfami a gibelinami zostały zaniechane dopiero w roku 1287 po zawarciu przymierza przez dziewięć najbardziej wpływowych rodów wspierających gwelfów i utworzenia rządów Nove (Dziewięciu). Stabilność rządów Nove, trwających do połowy XIV w. zbiegła się w czasie ze złotym okresem w dziejach Sieny. Powstały wspaniałe budowle prywatne i publiczne, w mieście działali artyści tej miary co Duccio, Simone Martini i braci Lorenzetti. To wtedy Siena uzyskała swój niepowtarzalny gotycki kształt zachowany do tej pory. Rozkwit gospodarki był skutkiem rozwoju handlu i rękodzieła – zwłaszcza wytwórczości wełny. Wynikał także z przekształcenia miasta w wielki ośrodek finansowy w którym co najmniej do końca XIII w. swoje banki mieli przedstawiciele takich rodów jak: Tolomei, Piccolomini, Buonsignori i Chigi.

siena0010Rok 1348 zakończył okres dobrobytu. Wybuch straszliwej epidemii dżumy oraz upadek kilku banków, w połączeniu z wybuchającymi buntami spowodował iż sytuacja w mieście stała się niepewna. Po krótkim okresie rządów (1399-1404) Giana Galeazza Viscontiego, Siena odzyskała niepodległość, ale coraz częściej nękały ją wewnętrzne niepokoje społeczne i dodatkowo musząc się bronić przed coraz bardziej ekspansywną Florencją, ostatecznie miasto poddało się Kosmie I Medyceuszowi w kwietniu 1555 r. Było to ostatnie wielkie miasto toskańskie które zdobył. Przyłączona do Wielkiego Księstwa Toskańskiego cztery lata później zachowała jednak instytucje republikańskie. Stała się ośrodkiem naukowym, którego życie koncentrowało się wokół Accademia delle Sienze, Accademia dei Rozzi i Accademia degli Intronati oraz uniwersytetu, dawnego studium senese, utworzonego na początku XIII w.

 Palio

W Toskanii jest wiele świąt i festynów podczas których mieszańcy przebierają się w tradycyjne średniowieczne, niekiedy naprawdę wspaniałe  stroje. Jednak żadne z nich nie można porównać do sieneńskiego palio, które przyciąga całą ludność miasta. Mówi się, że „palio trwa tu przez cały rok”, a różne dzielnice Sieny, przygotowują się do niego nieustannie, inwestując swój kapitał, angażując wyobraźnię i pasję.

siena0022Obecnie palio odbywa się dwa razy w roku, w dzień Madonny di Provenzano 2 lipca, i dzień po święcie Wniebowzięcia 16 sierpnia. W innych włoskich miastach 2 lipca jest jednym z pierwszych dni wakacji a 16 sierpnia jest dniem następnym po największym święcie zwanym Ferragosto, i wszystkie te miejscowości pustoszeją.

Tymczasem Siena pęka w szwach i panuje tu nastrój podniecenia. Uroczystości zaczynają się na trzy dni przed palio, wtedy to ciągnięte są losy przydzielające konie reprezentantom dziesięciu spośród siedemnastu istniejących obecnie contrade czyli dzielnic. Punkt kulminacyjny święta, czyli sam wyścig, składa się z trzech okrążeń wokół Piazza del Campo.Jeźdźcy wynajęci na tę okazję dosiadają koni na oklep, tak jak miało to miejsce dawniej podczas palio alla lunga, w którym startowały konie należące do szlachty i władców z całej Italii.

siena0149W wyścigu uczestniczą przedstawiciele siedmiu dzielnic, które nie brały udziału w poprzednim palio, plus trzech innych wybranych w drodze losowania. Publiczność przed startem jest bardzo podekscytowana, a podczas wyścigu po prostu eksploduje! Palio, to sprawa wyłącznie sieneńska, a cudzoziemców się toleruje dopóki nie sprawiają problemów. Najważniejszą rzeczą jaką musi zrozumieć każdy kto nie jest sieneńczykiem, jest to, że palio jest sprawą najważniejszą. Każdy kto chciałby choć trochę zrozumieć charakter tego święta, nie może się zadowolić samym wyścigiem i przyglądaniem paradzie we wspaniałych średniowiecznych strojach. Musi przybyć do Sieny już kilka dni wcześniej, być obecnym na próbie kostiumowej, obejrzeć uroczystość błogosławienia koni w kościołach parafialnych i spróbować odkryć spiski i intrygi mające doprowadzić do zwycięstwa tej czy innej dzielnicy a przynajmniej do pokonania jej tradycyjnych przeciwników. Każda dzielnica ma bowiem swoich wrogów i sprzymierzeńców.

Turysta spacerujący po Sienie, po palio będzie miał okazję usłyszeć jak cieszą się zwycięzcy i jak reagują przegrani. Sami doświadczyliśmy jak wiele przywiązują znaczenia do swoich dzielnic, gdy okazało się, że będący podczas palio razem z nami przyjaciel, miał ubraną koszulkę w kolory Jamajki. Wywołało to olbrzymi aplauz i radość dzielnicy której flaga składała się z takich samych trzech kolorów: żółtego, zielonego i czerwonego. Dzień kończy się śmiechem i zabawą.

Dla kogoś nie wychowanego w Sienie, trudno zrozumieć mechanizm tej „gry”, która dwa razy w roku dzieli rodziny i zmienia najserdeczniejszych przyjaciół w zaciekłych przeciwników. Ukazuje zarówno chwałę jak i szaleństwo sieneńczyków, którzy są z palio jak najbardziej zasłużenie dumni.

Informacja turystyczna

Campo 53; www.terresiena.it ; tel.: +39 0577280551.

 

546 KOMENTARZE

Comments are closed.