No właśnie. Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista, że nawigacja. Ale nie do końca tak jest! Nawigacja oczywiście wskaże nam drogę z punktu A do punktu B, ale co zrobimy gdy remonty skierują nas objazdem a nawigacja „krzyczy”, że mamy zawrócić na trasę? Czasem takie remonty ciągną się kilkadziesiąt kilometrów, tablic z objazdem nie widać i mamy klops. Dlatego warto mieć papierową mapę, na której możemy śledzić postępy naszej trasy i niejako naocznie widzieć ile trasy już pokonaliśmy. Zresztą co to za podróżowanie, jeśli na dobrą sprawę nie wiemy gdzie jesteśmy „bo nawigacja”.

Pierwszą i zasadniczą kwestią podróżowania, jest podróż „palcem po mapie” jeszcze w domu. Zobaczycie, że już w realnej trasie będziecie rozpoznawać nazwy miejscowości i cieszyć się prawidłową jazdą. Będziecie widzieć to, czego nawigacja nie pokaże, i być może nawet, modyfikujecie dzięki mapie swoją drogę „a bo będziemy jechać niedaleko Norymbergi, może podjedziemy zwiedzić to miasto skoro tam będziemy?” To jeszcze w domu powstają plany, nawigacja zabiera nam wolną rękę „zawróć jeżeli jest to możliwe” 😈

Inna sprawa, to trudno mi sobie wyobrazić poruszanie się i zwiedzanie z mapą. Tu jak najbardziej oczywiste wydaje się zwiedzanie z mapą. Dlaczego więc nie zacząć zwiedzania już jadąc na wakacje? Rozwińmy mapę w domu, wytyczmy trasę bez nawigacji i zaznaczajmy miejsca do których docelowo raczej się nie wybierzemy a które mamy po drodze. Poszukajmy tanich noclegów i zacznijmy podróżować naprawdę. To jest właśnie przewaga samochodu nad samolotem czy pociągiem. To my decydujemy jak jedziemy i kiedy dotrzemy na miejsce.

I pamiętajmy, w nieomal każdej miejscowości jest punkt informacji turystycznej gdzie mapę regionu dostaniemy za darmo. Dowiemy się też w podstawowych językach, co warto zobaczyć.

A więc…miłego podróżowania z mapą 🙂

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułParki rozrywki

616 KOMENTARZE

Comments are closed.